5 powodów, dla których nienawidzę sprzątać

sprzątanie

Sprzątanie to czynność, której nienawidzę. Żadna Perfekcyjna Pani Domu nie przekona mnie do niego. To jest po prostu niemożliwe. Nieważne, ile trików zobaczę w sieci, sprzątania nigdy nie polubię. Chcecie wiedzieć dlaczego?

1. Zajmuje dużo czasu
Sprzątanie wymaga czasu. Za dużo czasu. Oczywiście, pozmywanie czy wytarcie kurzy to kwestia kilku minut, ale tylko pod warunkiem, że robi się to regularnie. Najlepiej codziennie. A ja tego nie robię i wiem, że wielu z nas nie robi.

2. Jest obowiązkiem
Nikt nie lubi obowiązków, a sprzątanie jest właśnie obowiązkiem. Nie chcemy tego robić, my MUSIMY to robić. No dobra, są ludzie, którzy podobno lubią sprzątać, więc wtedy można mówić już o przyjemności, ale to nie ja. Dla mnie porządki są przykrym obowiązkiem.

3. Jest męczące
Odkurzenie całego mieszkania. Umycie okien. Wytrzepanie dywanów. Zrobienie prania. Wszystkie te działania wymagają wysiłku. Po sobotnim sprzątaniu mogę właściwie pożegnać się z weekendem. Nie mam już sił na nic innego.

4. Kojarzy się z presją
Nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, ale sprzątanie to presja. Musimy sprzątać, bo co teściowa/sąsiadka/ktokolwiek powie, jak zobaczą nieporządek w mieszkaniu? Ja wiem, co powiedzą – że jestem leń.

5. Nie ma sensu
Ostatni i najważniejszy powód. Sprzątanie po prostu nie ma sensu! Kurz znowu usiądzie na meblach, dywan się pobrudzi, szyby będą pełne zacieków. Sprzątamy tylko po to, aby za tydzień zrobić to samo.
Chciałabym lubić sprzątanie, naprawdę. Ale to niemożliwe. Wszystkie te powody sprawiają, że najchętniej zainwestowałbym w firmę sprzątającą. Niestety, na razie mogę sobie pozwolić tylko na robota sprzątającego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *