Świeczniki – zanim nastała era elektryczności

swiecznikWieczorna romantyczna kolacja, impreza w miłym gronie, czy po prostu ozdoba salonu lub sypialni – świeczniki choć relikty przeszłości, dalej nam towarzyszą w życiu codziennym. Dawniej, zanim Thomas Edison ujarzmił energię elektryczną, były obowiązkowo w każdym domu, teraz służą nam raczej w wyjątkowych sytuacjach. Pomimo latarek, pierwsze co robimy kiedy zabraknie prądu to szukanie świec. Wtedy też pięknie zdobione świeczniki przestają być tylko ozdobą regału, a stają się praktycznymi narzędziami, dzięki którym łatwo przenosimy światło ze sobą, a przy tym nie brudzimy stearyną wszystkiego dookoła.

Kolacje przy świecach również wiążą się z ustawianiem tych źródeł przyjemnego światła na obrusie, a właśnie w świecznikach. Podczas tego intymnego momentu światło świecy nadaje specyficznej magii i przede wszystkim tajemniczości. Chcemy być wtedy tylko we dwoje i nie interesuje nas nic poza naszym partnerem i nami samymi.

W dzień świece i świeczniki tracą swoje praktyczne funkcje, stają się po prostu ozdobami. Jednak nie można ich nie doceniać w budowie aranżacji wnętrza. Stylistykę świecznika można dobrać do każdego stylu, nawet nowoczesnego. Jednak w przypadku stylu barokowego, klasycyzmu czy innego zapożyczonego z dawnych wieków, świeczniki są wręcz obowiązkowe, ponieważ w tamtych czasach były to przedmioty użytku codziennego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *