22 lutego 2024
44e0dfe9-888e-4340-820f-e2ce08cb24bc-2063795

Czy spotkałaś się już z Syndromem Tinderella?

Zjawisko, które socjolodzy obserwują w relacjach budowanych przez młodych ludzi za pośrednictwem aplikacji takiej jak Tinder, nosi nazwę Syndromu Tinderella. Polega ono na tym, że niektórzy użytkownicy aplikacji wkładają wiele wysiłku w zdobywanie uwagi innych osób, prowadząc długie rozmowy, flirtując i nawet snując plany na przyszłość, tylko po to, by nagle zniknąć, gdy relacja staje się zbyt zażyła. Jakie są przyczyny i przebieg tego zjawiska?

Termin Tinderella

jest połączeniem słów Cinderella (Kopciuszek) i Tinder, i trafnie opisuje dziwną skłonność niektórych użytkowników aplikacji. Dotyczy to osób, które nieustannie poszukują nowych atrakcyjnych singli i wkładają wiele wysiłku w to, by je oczarować. Przypomina to niekończącą się rozmowę o pracę, w której starają się jak mogą, by zainteresować drugą stronę. Są czułe i zabawne, zawsze mają oryginalne zagajenie. Stopniowo budują wrażenie, że są w stałym związku, ale nie potrafią się zaangażować. Kiedy więc dochodzi do propozycji spotkania, nagle przerywają kontakt i szukają nowego obiektu zainteresowania.

Co gorsza, takie rozmowy często prowadzą na kilku frontach jednocześnie. Nie uważają tego za zdradę czy oszustwo. Po prostu uwielbiają flirt, a zabawa w „gonienie króliczka” sprawia im więcej przyjemności niż szczęśliwy związek.

Przyczyny tego nietypowego zachowania

mają związek z niską samooceną tych „tinderowych Kopciuszków” i ich niedojrzałą wizją miłości. Większość z nich nie interesuje się uczuciami drugiej osoby i nie potrafi empatii. Żyją w świecie swoich emocji, a kolejne podboje w internecie mają na celu jedynie podniesienie ich niskiego ego. Niektórzy specjaliści podejrzewają, że ci użytkownicy aplikacji mają głębokie społeczne fobie, które uniemożliwiają im spotkania w realnym życiu. Wiadomości, zdjęcia i opowieści wymieniane z innymi mają w tym przypadku rekompensować brak miłości w rzeczywistości. Niemożność przeniesienia słów w czyny sprawia, że na dłuższą metę czują się nieszczęśliwi. A co dopiero ofiary tych „łowców”… Dlatego uważajcie na osoby, które zachowują się jak osy na Tinderze – raz są blisko, raz daleko, składają obietnice bez pokrycia, marnując Wasz czas!

Czy znasz kogoś z Syndromem Tinderella?

Dominika Urgacz

Ekspert w dziedzinie relacji międzyludzkich, posiada ponad 20 lat doświadczenia w doradzaniu parom oraz prowadzeniu warsztatów o budowaniu silnych i zdrowych związków. Autor licznych publikacji i bestsellerów na temat miłości, zaufania i komunikacji w relacjach. Jego prace są cenione za praktyczne podejście i głębokie zrozumienie ludzkiej psychiki. Swoją pasję do pomagania innym przekształcił w misję życiową, dzięki której tysiące osób odnajduje szczęście w swoich związkach.

Zobacz wszystkie posty autora Dominika Urgacz →