21 lutego 2024
71bc0128-e4df-4622-bec0-39c9bcf025ce-9213959

Jak przygotować się na pierwszą randkę?

Pierwsza randka… czy to podróż?

Oczywiście! To jak wyprawa do magicznego Hogwartu. Zobacz, co warto spakować, aby randka była udana.

Na pewno pierwszą rzeczą, która przychodzi do głowy, jest prezerwatywa. To obowiązkowy element, nawet jeśli nie planujesz jej użyć, niezależnie od twojej płci. Lepiej wziąć dwie, aby uniknąć nieprzyjemności. Zdrowie i bezpieczeństwo są najważniejsze.

Ale co jeszcze? Pozostałe rzeczy nie są już tak oczywiste. Kiedy w ogóle się pakujemy? Pakujemy przedmioty do walizki przed podróżą. Ale na randkę?

No właśnie – pierwsza randka… czy to podróż?

Oczywiście! To jak wyprawa do magicznego Hogwartu. Znasz osobę, ale tak naprawdę nie znasz jej prawie wcale. Wiesz, gdzie się spotkacie, ale to jakby zupełnie inne miejsce. Wiesz, jak się zachować, ale nogi są jak z waty, głos drży i rumieńce… To zabawna, czasem komiczna, a czasem rozczarowująca podróż w świat drugiej osoby. Ale zawsze jest to jakaś niewiadoma. I to jest właśnie najciekawsze w pierwszych randkach.

Wróćmy do tematu – są kilka rzeczy, które moim zdaniem koniecznie trzeba zabrać na pierwszą randkę.

Po pierwsze – zaufanie do siebie. To niezbędne, aby uniknąć rozczarowań i zmarnowanego wieczoru. Możesz nazywać to intuicją, przeczuciem, jak chcesz. Słuchaj siebie, bo tylko ty wiesz, co jest dla ciebie najlepsze. Jeśli coś ci mówi, że coś jest nie tak, że nie chcesz być z tą osobą, posłuchaj tego głosu. Może nie będziesz wiedzieć dokładnie, dlaczego cię to niepokoi, ale zaufaj sobie. Zaufaj sobie także, gdy poczujesz „miętę” i będziesz chciał/a więcej. To nic złego. Rób to, na co masz ochotę (oczywiście, jeśli druga osoba też ma ochotę).

Spakuj spontaniczność.

Zbyt duża powaga, skrępowanie i analizowanie wszystkiego, włącznie z deserami, może zepsuć miłą atmosferę. Na początku może być trochę nieswojo, ale chęć kontrolowania wszystkiego, włącznie z wybuchami radosnego śmiechu, na pewno nie pomoże.

Weź też odrobinę zdrowego rozsądku.

W czasie hormonalnej burzy mózg czasem nie działa najlepiej i może wpadnąć na pomysł, że kąpiel w Wiśle o północy to świetny pomysł. Nie, nie jest.

I na koniec – weź ze sobą prawo do odmowy.

Bez względu na to, jak cudownie było i jak bardzo chciałbyś/chciałabyś kontynuować, masz prawo zmienić zdanie i nie mieć z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia. Masz prawo nie chcieć. Jeśli druga osoba nie zaakceptuje tego, przynajmniej dowiesz się coś wartościowego o niej.

I na koniec – baw się dobrze.

Ciesz się poznawaniem drugiej osoby. To wspaniały czas.

Artykuł autorstwa sklepu Kinky Winky

Dominika Urgacz

Ekspert w dziedzinie relacji międzyludzkich, posiada ponad 20 lat doświadczenia w doradzaniu parom oraz prowadzeniu warsztatów o budowaniu silnych i zdrowych związków. Autor licznych publikacji i bestsellerów na temat miłości, zaufania i komunikacji w relacjach. Jego prace są cenione za praktyczne podejście i głębokie zrozumienie ludzkiej psychiki. Swoją pasję do pomagania innym przekształcił w misję życiową, dzięki której tysiące osób odnajduje szczęście w swoich związkach.

Zobacz wszystkie posty autora Dominika Urgacz →